Brak odpowiedniej podstawy prawnej, nieprawidłowe oznaczenie projektodawcy, błędy redakcyjne, to główne powody odrzucenia uchwały obywatelskiej zainicjowanej przez Inicjatywę Łodzianie Decyduję. Dziś ustosunkowaliśmy się do tej decyzji.
Miesiąc temu pełni wiary i nadziei składaliśmy projekt uchwały obywatelskiej. Mieliśmy nadzieję, że uda się obniżyć próg dla podobnych inicjatyw z obecnych 6. tys. wymaganych podpisów poparcia, do tysiąca. Niestety okazało się, że drobne błędy formalne eliminują wielomiesięczną pracę wielu społeczników, a podpisy ponad 6 tys. Łodzian mogą nie zostać uwzględnione – Wszyscy wiemy jak kończą się określenia typu „lub czasopisma”. Niestety w języku prawa ważne są nawet najdrobniejsze przecinki – zauważa Konrad Malec, z Inicjatywy Łodzianie Decydują.
Najpoważniejszym niedopatrzeniem jest błędne wskazanie podlegającego zmianie aktu prawa. Zamiast zmiany treści statutu miasta w uchwalę wskazano zmianę uchwały o zmianie statutu miasta. „Bierzemy ten błąd całkowicie na siebie, to nasze niedopatrzenie” – mówił dziś podczas konferencji prasowej Szymon Kwiatkowski, jeden z inicjatorów akcji.
Z drugiej strony biuro prawne urzedu miasta zarzuca nam kilka błędów „technicznych”. Są to m.in. błędne określenie organu uchwałodawczego (w uchwale użyto określenia „Rada Miasta Łodzi” zamiast „Rada Miejska Łodzi”), jak i brak wyraźnego oznaczenia projektodawcy (według opinii biura prawnego projekt uchwały nie powinien był złożony przez „grupę obywateli” ale „grupę mieszkańców miasta”). Nie da się ukryć, iż o ile w przypadku błędnego oznaczenie aktu prawa niedopatrzenie jest wyraźne, to o tyle powody odrzucenia uchwały z uwagi na błędy językowe bądź techniczne są kontrowersyjne.
Zważywszy na ilość społecznej pracy, a także zaangażowanie ponad 6 tys. łodzian, postanowiliśmy nie poddawać się i naprawić błąd. Dziś złożyliśmy poprawkę do uchwały obywatelskiej. - Nasz drobny błąd nie wypacza sensu całej akcji. Mieszkańcy naszego miasta podpisywali się pod żądaniem obniżenia progu i ten zapis pozostanie bez zmian – wyjaśnia Szymon Kwiatkowski. Jednocześnie ten przykład dobitnie pokazuje, że radny mający do dyspozycji pomoc biura prawnego, który mimo tego myli się ma prawo wniesienia autopoprawki, zaś propozycje obywateli wędrują do kosza.
W trakcie naszego działania spotkaliśmy się z wieloma życzliwymi gestami. Z tego miejsca szczególnie chcemy podziękować przedstawicielom łódzkich mediów, za częste i przyjazne relacje z kolejnych etapów naszych zmagań. „Serdecznie chcielibyśmy podziękować łódzkim samorządowcom, którzy proponowali szybkie wniesienie naszego projektu pod obrady. Zależy nam jednak na tym, by pierwsza uchwała została wniesiona przez samych mieszkańców, by pokazać moc nieużywanego mechanizmu naszej demokracji, a tym samym zachęcić do jego stosowania” – deklaruje Łukasz Prykowski, współtwórca Inicjatywy.
Zobacz:
Odpowiedź z biura prawnego UMŁ
Poprawiona treść projektu uchwały, z dn. 30 czerwca 2010r.
Pismo przewodnie złożone z poprawioną uchwałą dn. 30 czerwca 2010r.
Zobacz również:
TOYA wydarzenia dnia
Express ilustrowany- „Odrzucony projekt inicjatyw obywatelskich”
Halolodz – „Łodzianie decydują, ale utknęli w martwym punkcie”
