fbpx

NIE dla likwidacji tramwajów 43A i 43B!

Łódź, 11.02.2019

Szanowna Pani, Hanna Zdanowska, Prezydent Łodzi

Szanowny Pan, Grzegorz Schreiber, Marszałek Województwa Łódzkiego

 

Szanowni Państwo!

Sprzeciwiamy się likwidacji tramwaju podmiejskiego linii 43A i 43B na trasie Łódź – Konstantynów Łódzki – Lutomiersk. Domagamy się zmodernizowania tej linii z funduszy krajowych i europejskich. Likwidacja tramwaju to więcej uciążliwości dla mieszkańców: więcej korków, hałasu i smogu. Przypominamy, że pod petycją w obronie łódzkich tramwajów podmiejskich podpisało się 2675 pasażerów. Czytaj więcej…

Wyrok na rady osiedli i społeczników

27 grudnia 2018 r. prezydent Hanna Zdanowska wspólnie z PO, Nowoczesną i SLD wydała wyrok śmierci na Rady Osiedli (RO). Władza odebrała radnym osiedlowym 25 mln zł, które mogli do tej pory przeznaczać na inwestycje. Od 2020 r. 10 mln zł z tej kwoty zasili budżet obywatelski, a 15 mln zł rządzący Łodzią wydadzą na realizację wyborczych obietnic prezydent i jej partyjnego komitetu wyborczego.

Dla przypomnienia rady są Jednostkami Pomocniczymi Miasta, łącznikami między urzędem a mieszkańcami. Wprowadziła je ustawa o samorządzie terytorialnym w 1990 r. Z założenia miały dbać o osiedla, nasze małe ojczyzny. W Łodzi mamy 36 osiedli i 36 rad.

Zamiast wzmocnić finansowo Rady Osiedli władza dokonała ich zaorania.Pozbawiła je możliwości podejmowania decyzji. W zamian dała im możliwość konsultacji i inicjacji. Konsultacje w naszym mieście to fikcja. Każdy, kto w nich uczestniczył wie, że władza podczas konsultacji słucha, ale nie słyszy i… robi swoje. Czytaj więcej…

Wiadukty na Przybyszewskiego i Dąbrowskiego – czas na działanie!

Łódź, 26.11.2018

Prezydent Hanna Zdanowska, Urząd Miasta Łodzi, ul. Piotrkowska 104, Łódź

Szanowna Pani Prezydent,

o przebudowie wiaduktu przy ul. Przybyszewskiego i bezpieczeństwie mieszkańców korzystających z niego mówi się od 8 lat. Już w 2011 roku Zarząd Dróg i Transportu dysponował ekspertyzą, z której wynikało, że estakadę trzeba zburzyć bo stan wiaduktu jest tak zły, że nie warto go remontować. Przez cały ten czas ani Pani Prezydent ani radni Rady Miejskiej w Łodzi nie zadbali o to, by środki finansowe potrzebne na budowę nowego wiaduktu znalazły się w budżecie miasta. Próbowano zrobić to raz, ale po tym jak okazało się, że nie będzie dofinansowania unijnego, w ramach projektu Tramwaj dla Łodzi, fundusze przesunięto na inne cele. Podjęto kolejną próbę, ale wciąż nie wiadomo czy zakończy się ona powodzeniem. W projekcie budżetu miasta na 2019 rok nie przeznaczono na ten cel ani złotówki. Czytaj więcej…

Rozmowa z Iwoną Ławicką z inicjatywy „NIE dla zabudowy przy Parku Promienistych”

Mieszka pani blisko Parku im. Szarych Szeregów (kiedyś Park Promienistych)?

Bardzo blisko. Z okien mieszkania widzę Pomnik Pękniętego Serca. Codziennie obserwuję życie w parku. To mały teren i warto byłoby go powiększyć. Wyraźnie brakuje tu placu zabaw z prawdziwego zdarzenia, placu, który dostarczałby dzieciom bodźców, inspiracji do zabawy. Samo ześlizgiwanie się po plastikowej zjeżdżalni to za mało.

Jak mieszkańcy osiedla dowiedzieli się, że miasto chce sprzedać działkę?

O wszystkim dowiedzieliśmy się przypadkiem. Zgłosiliśmy do budżetu obywatelskiego projekt zagospodarowania tego terenu. Chcieliśmy, żeby powstały na nim tężnie solankowe, plac zabaw, czy siłownia. Wtedy okazało się, że teren jest przeznaczony do sprzedaży. Gdyby nie powstał ten projekt, niczego byśmy nie wiedzieli.

Odkryliśmy również, że władze miasta wysłały zapytanie w sprawie sprzedaży do rady osiedla. Nie wiemy, czy Rada Osiedla Bałuty-Doły ma jakieś zdanie na temat sprzedaży działki, bo milczy. Członkinią rady osiedla i radną miejską jest pani Elżbieta Bartczak z PO, która podobno nic nie wiedziała o planach sprzedaży. Z pewnością ani magistrat ani rada osiedla nie kontaktowali się z nami. To pokazuje, jakim „martwym organem” jest nasza rada osiedla, która powinna się zwrócić do mieszkańców i nagłośnić sprawę.

I zawiązaliście grupę „NIE dla zabudowy przy Parku Promienistych”?

Tak. Przygotowaliśmy petycję protestacyjną, w której opisaliśmy sytuację. Zebraliśmy pod nią łącznie tysiąc podpisów i złożyliśmy w magistracie.

Otrzymaliście państwo odpowiedź?

Odpowiedź otrzymałam dzień przed przetargiem. Do wielu osób odpowiedzi dotarły już po przetargu. To było nie w porządku. Nie mieliśmy możliwości zebrania się, podjęcia jakichkolwiek działań.

Co było w odpowiedzi?

Napisano, że teren jest zdegradowany, że o sprzedaży zawiadomiono wszystkie organy, które takie informacje powinny otrzymać. Jednak nie wymieniono tych organów. Powiadomiono, że rada osiedla nie odpowiedziała w terminie.  Napisano też, że przetarg można odwołać tylko z ważnej przyczyny. Tą ważną przyczyną jesteśmy MY, mieszkańcy – starsi, którzy sadzili drzewa w parku, młodzi ludzie i ich dzieci. Pełen przekrój pokoleniowy. Dla Urzędu Miasta Łodzi nie jesteśmy ważni.

Wyjaśniliście państwo w petycji, dlaczego uważacie, że przetarg należy odwołać?

Tak, oczywiście. Park jest mały, brakuje w nim urządzeń i typowych placów rekreacyjnych. Sytuacja jeszcze się zmieni, ponieważ w pobliżu powstaje Osiedle Jarzębinowe. Zamieszkają w nim nowi lokatorzy. Wobec tego przydałoby się powiększenie obszaru rekreacyjnego. Warto podkreślić, że oprócz działki pod zabudowę sprzedano też przylegający do niej teren, użytkowany obecnie jako parking na kilkadziesiąt samochodów. Już są problemy ze znalezieniem miejsca do zaparkowania. Co będzie po likwidacji tego parkingu? W ofercie jest zgoda dla inwestora na wycięcie nawet wszystkich drzew z zakupionego terenu. Sam parking jest okolony kilkudziesięcioma starymi drzewami.

To może nowa zabudowa będzie z parkingami, garażami?

Oficjalnie nic się na ten temat nie mówi. Nieoficjalnie dotarły do nas wieści, że mogą to być nawet wieżowce z podziemnymi garażami. A wystarczy poczytać i popytać specjalistów, żeby zacząć się obawiać, że głębokie wykopy doprowadzą do obniżenia poziomu wody. Byłaby to katastrofa dla parkowej roślinności. Nastąpiłoby zaburzenie ekosystemu.

Urząd Miasta poprosił Zarząd Zieleni Miejskiej o opinię w sprawie zabudowania działki przy parku. W czerwcu 2017 roku Zarząd Zieleni Miejskiej sprzeciwił się zabudowie działki. Stwierdził, że park jest mały, dlatego warto byłoby go powiększyć właśnie o ten teren. Ale już w październiku 2017 roku powstała druga opinia, w której Zarząd Zieleni Miejskiej zmienił zdanie i poparł pomysł Urzędu Miasta. Skąd taka zmiana stanowiska? Podobno nie ma pieniędzy na przyłączenie działki do parku. Sprzedana działka ma dorosły drzewostan, należy tylko skosić trawę i zdemontować ogrodzenie. To nie są duże koszty, a jakie zyski dla społeczności.  Rozumiem, że miasto chce zarabiać pieniądze. Nie rozumiem tylko, dlaczego akurat w ten sposób.

Co dalej?

Nie odpuszczamy. Spotkaliśmy się z wicewojewodą, przekazaliśmy zgromadzone dokumenty i opisaliśmy sprawę, która okazała się typowa dla rabunkowej gospodarki terenów zielonych, braku komunikacji z mieszkańcami i lekceważenia lokalnych inicjatyw społecznych. Otrzymaliśmy obietnicę zbadania sprawy przez prawników, pomocy w ramach kompetencji wojewody, czyli żadnych konkretów. Spotkaliśmy się również z posłem Waldemarem Budą (PiS), który też obiecał zbadać sprawę, czyli ponownie żadnych konkretów.

A my chcemy, żeby ktoś w końcu miał odwagę pomóc nam, mieszkańcom, uratować park, bo rozpoczęcie budowy będzie oznaczało jego powolną śmierć. Zdaje się, że nikt tego nie rozumie.

Rozmawiała: Małgorzata Jankowska, Instytut Spraw Obywatelskich

 

(„NIE dla zabudowy przy Parku Promienistych” posiada profil pod taką samą nazwą na Facebooku, gdzie na bieżąco można śledzić przebieg wydarzeń) 

Łodzianie decydują

Podsumowanie 14. debat „Łodzianie decydują”

Od maja 2017 do maja 2018 roku Instytutu Spraw Obywatelskich zorganizował 14 comiesięcznych debat „Łodzianie decydują”. Celem debat była diagnoza i szukanie rozwiązań problemów jakie dotykają mieszkańców Łodzi. Tematy debat były odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez łodzian. Organizacja każdego z wydarzeń była poprzedzona badaniem i analizą wybranego problemu. Tytuły debat były dobierane pod kątem zmobilizowania zwykłych mieszkańców do udziału w wydarzeniach.

Ważnym założeniem debat było to, że nie mają być rozmowami akademickimi dla intelektualistów, tylko rozmowami obywatelskimi, w których aktywnie uczestniczą zwykli mieszkańcy. Między innymi dlatego debaty były organizowane w godzinach popołudniowych (w godzinach 18:30 a 20:30), co miało ułatwić łodzianom udział w wydarzeniach. Czytaj więcej…

Już dziś debata #ŁodzianieDecydują: Łódź – miasto znikające czy rozwijające się?

Już dziś (29.05) o godzinie 18.30-20.30 odbędzie się czternasta debata z cyklu Łodzianie Decydują. Poświęcona będzie problemowi wyludniania się Łodzi.

Gościem specjalnym debaty będzie dr Emilia Jaroszewska z unikatowego projektu CIRES, który jako pierwszy w Polsce zajął się kompleksową analizą kurczenia się miast w Europie Środkowo-Wschodniej.

Więcej o tym unikatowym projekcie przeczytacie na stronie CIRES PL

 

Debata #ŁodzianieDecydują: Łódź – miasto znikające czy rozwijające się?

W maju Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o liczbie ludności na koniec 2017 roku. Z badań wynika, że Łódź w ciągu roku straciła aż 6 tysięcy osób i liczy obecnie zaledwie 690 tys. mieszkańców. Ten wynik zbliża nas coraz bardziej do Wrocławia (638 tys.) i oddala od drugiego Krakowa (767 tys.).

Czytaj więcej…

Debata #ŁodzianieDecydują: Więcej mieszkańców, czy więcej deweloperów?

W latach 2011-2014 władze Łodzi wydały blisko 10 tysięcy zezwoleń, w ramach których  wycięto około 35 tysięcy drzew w naszym mieście. Aby zastąpić jedno duże drzewo, potrzeba aż 1700 nowych nasadzeń, co w praktyce może oznaczać, że żeby pokryć straty środowiskowe wynikające z tych decyzji, należałoby posadzić nawet blisko 59 milionów drzew w naszym mieście!

Czytaj więcej…

Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Ciepłych, pełnych radosnej nadziei Świąt Wielkanocnych,
a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą

życzy zespół INSPRO i Łódź Jest Nasza

Debata #ŁodzianieDecydują: Orientarium i Zielone Expo – szansa dla Łodzi czy biały słoń?

3 grudnia 2015 roku władze Łodzi podały do informacji publicznej wiadomość o planie budowy na ternie Miejskiego Ogrodu Zoologicznego nowoczesnego Orientarium. Ten specjalny pawilon tematyczny ma być szansą na przyciągnięcie turystów do naszego miasta oraz zmianę modelu rozrywki i spędzania wolnego czasu wśród mieszkańców, a co ważniejsze ma przynosić miastu zysk. Wieść o nowej inwestycji oraz wizualizacje rozbudziły wyobraźnie łodzian. Także koncepcja zawartej umowy: zaprojektuj ­­– sfinansuj – wybuduj wydawała się być korzystna z punktu widzenia finansów miasta. Czy jednak tak duża inwestycja pozbawiona jest ryzyka? Czy władze miasta słusznie przewidziały zysk jaki ma wypracować Orientarium, bazując na doświadczeniach z wrocławskiego Afrykanarium? Czy rzeczywiście Orientarium w łódzkim zoo nie obciąży budżetu miasta i jego mieszkańców?

Czytaj więcej…

Pozostańmy w kontakcie